PROTEST PRZECIWKO ZNOWELIZOWANEJ USTAWIE O GMO - 10.01 GODZINA 12:00

Archiwum » PROTEST PRZECIWKO ZNOWELIZOWANEJ USTAWIE O GMO - 10.01 GODZINA 12:00

NOTA PO PROTEŚCIE

W dniu 10.01.2015 pod Pałacem Prezydenckim przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie odbył się protest przeciwko znowelizowanej ustawie o organizmach transgenicznych (GMO). Protestujący skierowali apel do Prezydenta RP o zawetowanie nowelizacji ustawy o GMO bowiem umożliwia on przedostanie się GMO do środowiska naturalnego. Ustawa została wcześniej przyjęta przez sejm i senat RP. 

Protest, którego głównym organizatorem było Pospolite Ruszenie z Marcinem Czarkowskim na czele - inicjatywa obywatelska - a na który przybyło wielu obywateli i działaczy z całego kraju (około 100) przebiegał całkowicie pokojowo i bez zakłóceń.  
Protest był wspierany także przez inne organizacje, jak np. Narodową Wolną Polskę, Fundację Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT, Koalicję i Stowarzyszenie "Polska Wolna od GMO", Fundację Przebudzenie czy Instytut Ochrony Zdrowia itd. Wystąpiło na nim wielu długoletnich aktywistów", jak Paweł Połanecki, Lena Huppert, Anna Szmelcer, Anna Bednarek czy Dorota Staszewska (kolejość wystapień na filmie - link poniżej) oraz wielu przedstawicieli innych organizacji. Podczas wystąpień zostały głośno wypowiedziane zarzuty wobec rządu i Prezydenta dotyczące ustawy o GMO i nie przestrzegania konstytucyjnych zasad demokracji. Rozdano wiele ulotek informacyjnych i plakatów. 


Film z protestu: 
https://www.youtube.com/watch?v=MRtLXByZxes


INFORMACJE DODATKOWE:
"Przed dwoma laty, gdy domagaliśmy się zawetowania ustawy nasiennej znoszącej wszelkie zapisy związane z GMO, Pan Prezydent zapewnił nas, że już wkrótce powstanie całościowa, jednoznaczna nowela ustawy o organizmach transgenicznych.  Zarówno przedstawiciele rządu, jak i Prezydent deklarowali wówczas swoją wolę uczynienia z Polski kraju wolnego od GMO. Po dwóch latach okazało się jednak, że nowela ustawy nie jest ani jednoznaczna, ani całościowa. W głównej mierze zajęto się w niej regulacją przepisów prawnych odnośnie zakładów genetyki zamkniętej i doświadczalnej. Zwłaszcza ta druga część, tj. 'uwalnianie GMO do środowiska' wzbudziła sprzeciw obywateli i wielu organizacji pozarządowych i dlatego przystąpiły do protestu w Warszawie. 

Na zebraniu po proteście przedstawiciele organizacji biorących udział w pikiecie podjęli jednogłośnie uchwałę o kontynuowaniu protestu w chwili, gdy ustawa o GMO zostanie przedłożona Prezydentowi RP do podpisu, w nadziei, że Prezydent zechce wysłuchać głosu przedstawicieli Narodu i zawetuje ustawę. Z sondaży wynika bowiem jasno, że 70 % społeczeństwa nie chce spożywać produktów GMO, a tym bardziej, by rośliny GMO zostały dopuszczone w Polsce do uprawy", mówi Lena Huppert, prezes Fundacji QLT i członek Koalicji i Stowarzyszenia "Polska Wolna od GMO". 


"...Jesteśmy zdecydowanie przeciwni procedowanej nowej Ustawie o GMO. Opracowywane przepisy szeroko otwierają Polskę na komercyjne, jak i doświadczalne uprawy GMO. Rząd RP nie bierze pod uwagę obaw przeszło 70 % obywateli Polski, zdecydowanych przeciwników upraw roślin transgenicznych. Przemysłowe, jak i doświadczalne uprawy GMO, zagrażać będą interesom ekonomicznym pszczelarzy, rolników tradycyjnych i ekologicznych oraz agroturystyce.
Aktualnie nowelizowana Ustawa o GMO jest niezgodna z Konstytucją RP..." - mówi Edyta Jaroszewska-Nowak z Zarządu Stowarzyszenia "Polska Wolna od GMO", które ściśle współpracuje z Koalicją POLSKA WOLNA OD GMO.

"...ustawa rządowa dot. GMO była przedłożona Sejmowi BEZ KONSULTACJI SPOŁECZNYCH. Apelowaliśmy o wprowadzenie dwóch poprawek. Pierwsza to zakaz upraw GMO, a druga to zakaz wprowadzania do obrotu materiału GMO. Nie udało nam się jednak wprowadzić tych poprawek, a posłowie opozycji nie spełnili niestety należycie swojego zadania. Aktualnie ustawa jest na etapie poprawek redakcyjnych w Senacie, wróci do Sejmu, a potem zostanie przedłożona do podpisu prezydentowi. Dlatego też występujemy do Pana prezydenta o zawetowanie ustawy bądź zbadanie jej zgodności z Konstytucją   mówił Paweł Połaniecki z Komisji Sterującej Koalicji POLSKA WOLNA OD GMO. 
Od dwóch tygodni trwa także z akcja wysyłania listów do Prezydenta, by zastanowił się, zanim podpisze tę nowelizację ustawy o GMO. Listy piszą nie tylko Polacy ale też ludzie z zagranicy...poniżej jeden z nich. "...Domagamy się także REALNEGO POPARCIA DLA PRAWDZIWEGO ROLNICTWA. Domagamy się zalegalizowania sprzedaży bezpośredniej przez rolników zarówno nieprzetworzonych, jak i przetworzonych produktów żywnościowych oraz dostosowania przepisów sanitarnych do skali produkcji tak, aby były one korzystne dla małych i średnich gospodarstw rodzinnych i dla konsumentów, którzy poszukują dobrej jakości żywności..." - dodaje Edyta Jaroszewska-Nowak z Zarządu Stowarzyszenia "Polska Wolna od GMO", które ściśle współpracuje z Koalicją POLSKA WOLNA OD GMO.

 

 

 

Szanowni Państwo,
Drodzy Przyjaciele,

zapraszam wszystkich, którym jakość życia w naszym kraju oraz dobro przyszłych pokoleń leży na sercu, na PROTEST PRZECIW ZNOWELIZOWANEJ USTAWIE O ORGANIZMACH GENETYCZNIE ZMODYFIKOWANYCH, która w pośpiechu została przepchnięta zarówno przez sejmi, jak i senat. Jak już pisałam, nadzorowaliśmy obrady komisji rządowych i wiemy, że głosy w tej kwestii są podzielone i cała opozycja jest za odrzuceniem nowelizacji ustawy o GMO w całości, lecz koalicja rządząca ma wszędzie o kilka więcej..... 
 
CO: Akcja protestacyjna przeciw ustawie o GMO
GDZIE: pod Pałacem Prezydenta przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie
KIEDY: 10 stycznia, godzina 12:00 
 
To, o co w głównej mierze toczy się bój, to kwestie związane NIE z zakładami inżynierii genetycznej, czyli genetyką zamkniętą, LECZ Z "ZAMIERZONYM UWOLNIENIEM GMO DO ŚRODOWISKA". Pod tą nazwą kryją się doświadczenia polowe, tj. w środowisku naturalnym, na które pozwolenie wydawać ma Min. Środowiska, co już nie jest dobre, bo daje pole do nadużyć... Ale największe zagrożenie to fakt, że UPRAWY GMO NISZCZONE BĘDĄ PO KWITNIENIU, a więc mimo pasów ochronnych może nastąpić, i z pewnością tak się stanie, przeniesienie pyłków poza doświadczenie, czyli na okoliczne uprawy. Wiadomo że pyłek może przenosić się nawet na 10 km, bo nikt nie ma pod kontrolą wiatru, pszczół i ptaków!!! Potem zaś się okazuje, że osoby, na których uprawy przeniósł się pyłek roślin transgenicznych (GMO) BEZPRAWNIE POSIADAJĄ WŁASNOŚĆ INTELEKTUALNĄ KONCERNÓW!!! czyli rośliny objęte patentami. I zaczyna się wojna nie na żarty. Do tego dochodzą kwestie związane ze skażeniem genetycznym środowiska i zagrożeniem dla zdrowia ludzi i zwierząt, o których najszerzej donosi w swoich badaniach prof. Seralini (Francja, 2012).

 

Tragiczne skutki podstępnego wprowadzenia do Polski GMO trudno wprost oszacować. To nie tylko znaczące pogorszenie zdrowia Polaków, skażenie środowiska naturalnego w sposób NIEODWRACALNY, lecz także UTRATA SUWERENNOŚCI GOSPODARCZEJ I ŻYWNOŚCIOWEJ kraju oraz ŚWIATOWYCH RYNKÓW ZBYTU, jako że zdecydowana większość krajów nie chce importować żywności GMO. Płody rolne skażone GMO będą więc odsyłane, a Polska utraci wiarygodność jako eksporter żywności. Czy naprawdę potrzebne nam są kolejne embarga??? Do tego oczywiście dojdą procesy wytaczane przez koncerny rolnikom, którzy 'nieprawnie' będą mieli na swoich polach patentowane rośliny transgeniczne - własność intelektualną koncernów - na skutek przeniesienia pyłku GMO z pól doświadczalnych na okoliczne uprawy.  Czy można odebrać rolnikom prawo do zachowania własnych nasion, odebrać prawo do zatrzymywania nasion na kolejny rok, odebrać im prawo zarządzania swoją własnością? Okazuje się, że można. Rolnik, zgodnie z nową ustawą, by uzyskać jakiekolwiek odszkodowanie, będzie musiał udowodnić przed sądem, że rośliny GMO znajdują się na jego polu nie z jego winy, tylko z winy koncernów. Zresztą odszkodowanie śmiechu warte, bo to bodaj dwukrotna wartość materiału siewnego, a straty NIEOBLICZALNE W SKUTKACH! Wyobrażacie sobie zapewne, że to będzie niemożliwa do przebycia droga przez mękę...

 

OBUDŹ SIĘ, POLSKO!!! MOŻEMY ODWRÓCIĆ BIEG HISTORII... Korporacje chemiczno-biotechnologiczne to ogromne zagrożenie dla SUWERENNOŚCI KRAJU - to podstępna okupacja inaczej, której skutki odczuwa polska gospodarka i polski Naród już dziś. Na polskim rynku zostało tylko nieco ponad 10 % polskich nasion!!! Wykupuje je (ale też polskie paszarnie i olejarnie) Cargill - firma-córka Monsanto. Dlatego rolnicy, którzy uprawiają polskie rośliny paszowe, np. polską soję bez GMO, nie mają gdzie i komu jej sprzedać, bo pro-koncernowe paszarnie wolą skupować swoją, tj. amerykańską, skażoną chemicznie i genetycznie soję. A do tego na naszych stołach podstępnie lądują skażone chemicznie i genetycznie produkty, a potem te same koncerny leczą nas z chorób, które nam zafundowały! Wszystko za cichym, lecz aktywnym przyzwoleniem polskiego nie-rządu. Te same koncerny trują nas lekami i szczepionkami... po których często występują ciężkie powikłania a nawet zgon... CZY TO NIE WYSTARCZY, BYŚCIE PRZYŁĄCZYLI SIĘ DO PROTESTU?

POKAŻMY RZĄDOWI, CO SĄDZIMY O WYPRZEDAŻY I RUJNOWANIU PAŃSTWA POLSKIEGO!
 
... zwłaszcza, że już jest w przygotowaniu kolejna nowelizacja tej ustawy, która wprowadza szereg niekorzystnych zmian, tj.:
 
- możliwość uprawy GMO bez uzyskania pozwolenia, tylko na podstawie zgłoszenia!!!
- brak możliwości blokowania upraw!!! 
- kompletne ignorowanie interesów ludzi przeciwnych GMO (konsumenci, rolnicy, pszczelarze, agroturystyka itp) !!!
- mało dotkliwe kary za uprawę GMO bez zgłoszenia (od 5 do 20 tysięcy)!!!
- niejasne procedury likwidowania nielegalnych upraw!!!
- złamanie zakazu upraw to zaledwie grzywna lub ograniczenie/ pozbawienie wolności do lat 2!!!
- ograniczenie badań kontrolnych ze względu na budżet!!!

Tutaj jest link do wydarzenia na fb: https://www.facebook.com/events/315970315265532/324905607705336/?notif_t=like


Wystartowaliśmy także z akcją wysyłania listów do Prezydenta, by zastanowił się, zanim podpisze tę ustawę. Nadzieja jeszcze tylko w tym, że się opamięta i skieruje ją do dalszych prac do sejmu... Poniżej wrzucam przykładową treść listu, która jest jednocześnie wyjaśnieniem sytuacji dla tych z Państwa, którzy słabiej orientują się w temacie. Można wkleić treść listu, podpisać się na końcu i gotowe! Nie zapomnijcie u góry wybrać właściwą wersję zgodnie ze swoją płcią, a tę drugą usuwamy: 'Polka - patriotka' lub 'Polak - patriota'. Najlepiej codziennie! Podaję link do strony Prezydenta z formularzem kontaktowym:http://www.prezydent.pl/kontakt/

 

Szanowny Panie Prezydencie,

 

ja, jako Polka/ Polak i patriotka/ patriota domagam się, aby zawetował Pan znowelizowaną ustawę o GMO!

 

Ten bój w głównej mierze toczy się o kwestie związane NIE z zakładami inżynierii genetycznej, czyli genetyką zamkniętą, LECZ Z "ZAMIERZONYM UWOLNIENIEM GMO DO ŚRODOWISKA". Pod tą nazwą kryją się doświadczenia polowe, tj. w środowisku naturalnym, na które pozwolenie wydawać ma Min.Środowiska, co już nie jest roztropne, bo to zawsze daje pole do nadużyć... Ale największe zagrożenie to fakt, że UPRAWY GMO NISZCZONE BĘDĄ PO KWITNIENIU, a więc mimo pasów ochronnych może nastąpić, i z pewnością tak się stanie, przeniesienie pyłków poza doświadczenie, czyli na okoliczne uprawy. Wiadomo że pyłek może przenosić się nawet na 10 km, bo nikt nie ma pod kontrolą wiatru, pszczół i ptaków!!! Potem zaś się okazuje, że osoby, na których uprawy przeniósł się pyłek roślin transgenicznych (GMO) BEZPRAWNIE POSIADAJĄ WŁASNOŚĆ INTELEKTUALNĄ KONCERNÓW!!! czyli rośliny objęte patentami. I zaczyna się wojna nie na żarty. Do tego dochodzą kwestie związane ze skażeniem genetycznym środowiska i zagrożeniem dla zdrowia ludzi i zwierząt, o których najszerzej donosi w swoich badaniach prof. Seralini (Francja, 2012).

 

W 2012 roku, w czasie naszych protestów przeciw ustawie nasiennej i paszowej obiecano nam KOMPLEKSOWĄ I JEDNOZNACZNĄ USTAWĘ O GMO i pod tym pretekstem wyczyszczono ustawę nasienną z zapisów o GMO. A teraz, jak zwykle, STROICIE SOBIE Z NAS ŻARTY, mówiąc, że zaraz potem zajmiecie się kolejną nowelizacją w sprawie zamierzonego uwolnienia i obrotu GMO, ale teraz, najpierw musicie załatwić kwestię zakładów inżynierii genetycznej, które w ogóle nie wzbudzają niczyich większych emocji, bo są ZAMKNIĘTE!

 

Na domiar złego w Polsce WYPRZEDAWANE SĄ SETKI TYSIĘCY HEKTARÓW ZIEMI ROLNEJ W OBCE RĘCE!!!

 

ZA CHWILĘ WYPRZEDANE zostaną LASY! W NOCY Z DNIA 17 NA 18  GRUDNIA 2014 R. DOPUSZCZONO USTAWĘ O PRYWATYZACJI LASÓW! zresztą w haniebny sposób: Posłowie zostali powiadomieni w dniu poprzedzającym głosowanie, że w nocy między 21:30 a 1.30 mają debatować o tym, czy włączyć do porządku dziennego posiedzenia Sejmu punkt dotyczący ogólnopolskiego referendum. Oczywiście został odrzucony mimo 2,5 MILIONA PODPISÓW! Kto kupi polskie lasy? Nie ja ani Pan, tylko ci sami, którzy wykupują ziemię rolną! Ciekawe kto to???

Odpowiedź brzmi: obce koncerny przez podstawione osoby. Z lasami będzie tak samo i za chwilę wyrżną NAM lasy (drewno jest drogie, więc i interes złoty), a potem, gdy już sobie to załatwią, uszczęśliwią nas patentowanymi uprawami GMO! Obiecano nam drugą Irlandię, a tymczasem funduje się nam drugą Argentynę. NIE CHCEMY W POLSCE DRUGIEJ ARGENTYNY!!!

 

Korporacje chemiczno-biotechnologiczne to ogromne zagrożenie dla SUWERENNOŚCI KRAJU - to podstępna okupacja inaczej, której skutki odczuwa polska gospodarka i polski Naród już dziś! Na polskim rynku zostało tylko nieco ponad 10 % polskich nasion!!! Wykupuje je (ale też polskie paszarnie i olejarnie) Cargill - firma-córka Monsanto. Dlatego rolnicy, którzy uprawiają polskie rośliny paszowe, np. polską soję bez GMO, nie mają gdzie i komu jej sprzedać, bo pro-koncernowe paszarnie wolą skupować swoją, tj. amerykańską, skażoną soję.

A do tego na naszych stołach podstępnie lądują skażone chemicznie i genetycznie produkty, a potem te same koncerny leczą nas z chorób, które nam zafundowały!

Wszystko za cichym, lecz aktywnym przyzwoleniem polskiego nie-rządu. Te same koncerny trują nas lekami i szczepionkami...po których często występują ciężkie powikłania a nawet zgon...

 

Tragiczne skutki podstępnego wprowadzenia do Polski GMO trudno oszacować. To nie tylko znaczące pogorszenie zdrowia Polaków, lecz także utrata suwerenności gospodarczej i żywnościowej kraju oraz utrata światowych rynków zbytu, jako że zdecydowana większość krajów nie chce eksportować żywności GMO. Płody rolne skażone GMO będą więc odsyłane, a Polska UTRACI WIARYGODNOŚĆ JAKO EXPORTER ŻYWNOŚCI. Czy naprawdę potrzebne nam są kolejne embarga???

 

DLATEGO GŁOŚNO KRZYCZYMY DOŚĆ I NIE ZGADZAMY SIĘ, BY PAN PODPISAŁ TĘ HANIEBNĄ, NISZCZYCIELSKĄ NOWELĘ USTAWY!!!

 

 

................................ 


 
W nadziei, że zechcecie Państwo wesprzeć ten protest i okazać tym samym swoje niezadowolenie wobec posunięć rządu, lub raczej nie-rządu,
 
pozdrawiam serdecznie,
Lena Huppert

 

LINK DO 30-minutowego FILMU OMAWIAJĄCEGO TEMAT GMO:  https://www.youtube.com/watch?v=Uaim7CbYKz0#t=28