OBRADY KOMISJI ROLNICTWA W SEJMIE RP

Wydarzenia » OBRADY KOMISJI ROLNICTWA W SEJMIE RP

W dniu 10.05 o godzinie 11.00 w Ministerstwie Środowiska odbyło się spotkanie z organizacjami i osobami zainteresowanymi projektem ustawy o organizmach i mikroorganizmach genetycznie zmodyfikowanych (druk 1424). Oczywiście nie zabrakło również etatowego zaciekłego zwolennika GMO, tj. króla polskiej kukurydzy - Tadeusza Szymańczaka, który jak zawsze ośmieszał się powtarzanymi od lat frazesami i ogranymi półprawdami. Został doproszony na to spotkanie przez Min. Środ. Czyż taki ruch nie mówi sam za siebie?
Zgodnie z sugestiami Ministra Środowiska z dnia 25.04.2017 na dzisiejsze zebranie strona społeczna przygotowała na piśmie i złożyła propozycje poprawek wraz z uzasadnieniem do w/w projektu ustawy (opracowane głównie przez kancelarię prawną).

Spotkanie to, mimo zapewnień, jakie wyrażał Min. Środ. Jan Szyszko w dniu 21 kwietnia br. na posiedzeniu połączonych komisji, absolutnie nie spełniło społecznych oczekiwań. Poza tym zjawił się na nim na zaledwie kwadrans, żeby się nie nazywało, że olał czynnik społeczny z kretesem.
Ze strony urzędników ministerialnych NIE BYŁO prawdziwego, konstruktywnego podejścia do projektu ustawy mającej skutecznie chronić Polskę i Polaków przed śmiercionośnym w skutkach wprowadzeniem GMO.
Jesteśmy oburzeni kompletnym BRAKIEM WOLI reprezentowanym na tym spotkaniu przez urzędników Min. Środ. Przez długi czas spotkania sprzeciwiali się oni uwzględnieniu naszej głównej poprawki. Poprawka polegała na usunięciu przepisów umożliwiających tworzenie stref upraw GMO. Urzędnicy powtarzali jak mantrę, że można, jeśli chcemy, wprowadzić więcej obostrzeń w projekcie ustawy. Następnie próbowali udowodnić, że zaproponowanej przez nas poprawki nie można wprowadzić, ponieważ byłaby niezgodna z prawem UE. Nie byli jednak w stanie podać konkretnych przepisów UE, które by to uniemożliwiały.
Rządowy projekt ustawy pozwala na wprowadzenie stref upraw GMO w Polsce mamiąc jednocześnie wyborców, że potrójne zabezpieczenie (zawarte w wydawaniu zezwoleń na uprawy GMO) jest super skuteczne i spowoduje, że przepis o realnej możliwości uprawy będzie tak naprawdę martwy.
W sytuacji granicznej, w której znalazła się Polska, stawką jest ZDROWIE I ŻYCIE współczesnych i przyszłych pokoleń Polaków. Bogata bioróżnorodność środowiska naturalnego i rolnictwa polskiego, suwerenność żywnościowa, suwerenność państwa – to wartości nie do przecenienia. Używanie argumentu, że przepisy unijne tego wymagają, wprowadza wyborców w błąd. Takie mijanie się z prawdą w celu forsowania omawianej ustawy byłoby ZDRADĄ NARODU na rzecz usługiwania wielkim, nie liczącym się z życiem ludzi, korporacjom biotechnologicznym. I to w sytuacji, kiedy wiadomo, że w 2011 roku podkomisja nadzwyczajna po jedenastu miesiącach pracy pod przewodnictwem obecnego Min. Środ. Jana Szyszko przygotowała projekt ustawy o GMO transponujący przepisy UE do polskiego prawa, w którym w art. 4 czytamy: „zakazuje się wprowadzania do obrotu organizmów genetycznie zmodyfikowanych” i dalej w art. 5: „zakazuje się uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych”.

Dlatego przypominamy, apelujemy i żądamy, aby każdy poseł/posłanka Rzeczpospolitej Polskiej podjął/podjęła zdecydowany sprzeciw wobec rządowego projektu ustawy o GMO.

OBRADY PODKOMISJI NADZWYCZAJNEJ W SPRAWIE USTAWY O GMO odbędzie się ostatecznie w sejmie RP w dniu 11 maja 2017 o godzinie 14:30.

Zgłoszenia na podkomisję: Sekretariat Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi <krrw@sejm.gov.pl> i Jaroslaw.Sachajko@sejm.pl tel 22 694 10 08, 22 694 17 84, 22 694 14 12, fax 22 694 19 76

BARDZO DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM, KTÓRZY ZJAWILI SIĘ W SEJMIE NA KOMISJI ROLNICTWA I ŚRODOWISKA W SPRAWIE USTAWY O GMO!!! JESTEŚCIE WSPANIALI! SAMI WIDZIELIŚCIE, CO ZNACZY, GDY JEST NAS WIĘCEJ - JAKI EFEKT DAŁ WSPÓLNY NACISK NA MINISTRA. MUSIMY IŚĆ WSPÓLNIE DO CELU I NIE POZWOLIĆ STRONIE RZĄDOWEJ NA MANIPULOWANIE SPOŁECZEŃSTWA I MIGANIE SIĘ PRZED ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ... DOSTALI DZISIAJ NIEZŁĄ NAUCZKĘ I ZŁAPALI NA SERIO STRACHA, BO ZOBACZYLI NASZĄ DETERMINACJĘ, ZOBACZYLI NASZĄ SIŁĘ!


Nie będziemy dłużej tolerować kłamstw, którymi kolejne rządy próbują nas raczyć od lat! Razem - WSPÓŁDZIAŁAJĄC - osiągniemy wszystko. Minister Szyszko wił się jak piskorz i zaklinał się, że nie dopuści do uwolnienia GMO do środowiska... TRZYMAMY GO ZA SŁOWO, A JAK GO NIE DOTRZYMA, TO NA ŚMIETNIK HISTORII Z NIM... Z NIMI!!!

ALARM! CAŁKOWITA ZMIANA FRONTU PiS w sprawie GMO!!! Zmiana uystawy przewiduje wyprowadzenie GMO na nasze pola poprzez wprowadzenie stref uprawy GMO do Polski z pasem ochronnym zaledwie 3 km - dla wiatru i pszczół to zerowa zapora i pyłek przedostanie się na uprawy konwencjonalne! Trzeba działać natychmiast, bo ustawa jest forsowana na cito! Już jest po pierwszym czytaniu, a 21.04 o 10 ma być drugie czytanie i pójdzie pod głosowanie do sejmu. Musimy tam być wszyscy, którym zależy na kraju i narodzie. Za pesudo-sojusz sprzedają Polskę do końca. To wbrew konstytucji, prawom człowieka i prawu naturalnemu!

Kto przyjdzie? Przesyłajcie zgłoszenia na adres: fundacja.qlt@wp.pl . Potrzebne są Wasze nazwiska na listę wejść dla biura przepustek, inaczej Was nie wpuszczą do sejmu. W biurze przepustek w sejmie trzeba być ok godz. 9. TRZEBA MIEĆ ZE SOBĄ DOWÓD OSOBISTY lub PASZPORT!

21 kwietnia godz.10 - CAŁA POLSKA DO SEJMU NA OBRADY KOMISJI - JESTEŚCIE NIEZBĘDNI, ŻEBY ZATRZYMAĆ UPRAWY GMO W KRAJU!!! Przesyłajcie tę info dalej.

 

Solidarnie w obronie Polski wolnej od GMO

Rolnicy, naukowcy, lekarze, artyści, przedstawiciele organizacji społecznych tłumnie przyjadą do Sejmu aby bronić Polski Wolnej od GMO. Wezmą oni udział posiedzeniu sejmowych komisji (Rolnictwa i Rozwoju Wsi  oraz Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa), które odbędzie się 21 kwietnia 2017 (piątek), godz. 10:00 bowiem procedowana będzie ustawa, która otwiera Polskę na uprawy GMO.

..To będzie już drugie czytanie propozycji ustawy  o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw  więc trzeba dużo głosów w obronie Polski Wolnej od GMO. Dlatego jedziemy do Warszawy z całej Polski aby przypomnieć politykom, że ZDECYDOWANIE NIE CHCEMY GMO...- mówi Jolanta Dal, rolniczka i radna z podkarpackiego.

Przypominamy politykom PiS ich przyrzeczenia dane przed wyborami, jak np. to: "...W słowach polityków koalicji (chodzi o PO i PSL) słyszę nierzadko, że są przeciw GMO, niestety w czynach niebezpiecznie otwierają Polskę na to zagrożenie. Jest to postawa pełna politycznej hipokryzji, wskazująca, że obecna koalicja i rząd bardziej dbają o interesy wielkich koncernów, niż o zdrowie i bezpieczeństwo Polaków. () Jednocześnie składam publiczne przyrzeczenie i zobowiązanie: jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra najbliższe wybory i stworzy większość parlamentarną, całkowity zakaz upraw roślin GMO w Polsce wprowadzimy niezwłocznie! Wprowadzimy taki zakaz, bo bezpieczeństwo Polski i Polaków, bezpieczeństwo przyszłych pokoleń, jest dla nas najważniejsze..." - obiecywał poseł Jarosław Kaczyński
http://jaroslawkaczynski.salon24.pl/334256,domagam-sie-zawetowania-ustawy-o-gmo

..Reprezentujemy co najmniej 70% Polaków, którzy od dawna mówią NIE DLA GMO. Proponowanie w ustawie zapisów o tworzeniu stref do upraw roślin GMO to hipokryzja i zaprzeczenie dla naukowego konsensusu, który mówi o braku możliwości koegzystencji upraw GMO i tradycyjnych- podkreśla Edyta Jaroszewska Nowak, rolniczka i aktywistka z Zachodniopomorskiego.

W 2010 podczas podobnego posiedzenia   komisji Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi  oraz Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa  obecny Minister Środowiska, poseł Jan Szyszko mówił:

Szanowni państwo, Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski widzi ogromną szansę w polskim rolnictwie, w tworzeniu i utrzymaniu miejsc pracy poprzez całkowity zakaz uwalniania genetycznie modyfikowanych organizmów w produkcji roślinnej i zwierzęcej. To jest wielka szansa dla polskiego rolnictwa, dla polskiej wsi i dla rozwoju terenów niezurbanizowanych. Jesteśmy za powrotem do tego, aby całkowicie zabronić używania genetycznie modyfikowanych organizmów do czasu, aż nauka w 100% potwierdzi nam, że tego rodzaju działalność jest bezpieczna i dla człowieka, i dla środowiska.

..Co jest powodem diametralnej zmiany w stanowisku posła Jana Szyszki, który w przeszłości (w czasie gdy PiS był w opozycji) był pierwszym obrońcą Polski przed inwazją GMO, a obecnie proponuje projekt umożliwiający prowadzenie w Polsce upraw GMO? Komu zależy na uzależnieniu Polski od korporacji?...- pytania w imieniu członków Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO zadaje Anna Szmelcer, przewodnicząca.

..Propozycje powyżej omawianej ustawy są BARDZO kontrowersyjnym zwrotem PiSu od jego dotychczasowego stanowiska. Odbieramy to jako wyraźny gest POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW. Proponowane nowe  przepisy o uprawach GMO nie są w stanie uchronić Polaków przed zagrożeniami ze strony GMO...- dodaje Jadwiga Łopata, właścicielka gospodarstwa edukacyjnego EKOCENTRUM ICPPC, laureatka ekologicznego Nobla.

GMO nie są nam do niczego potrzebne...są niezwykle niebezpieczne bo ...utrudniają rozmnażanie a konkretnie ruch plemników...Każdy kandydat na posła powinien reprezentować polskie interesy a nie interesy koncernów przemysłowych.. - podkreśla Prof Stanisław Wiąckowski, autor dziesiątków publikacji i artykułów nt. GMO
(całe nagranie z prof. Wiąckowskim
https://www.dropbox.com/s/5691e05589evp3w/prof%20Wiackowski%20o%20GMO.mp3?dl=0  )

Przypominamy, że w projekcie ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw są m. in. zapisy:

Art. 49a. 1. Ustanawia się terytorium Rzeczypospolitej Polskiej strefą wolną od GMO, z zastrzeżeniem (!!!) ust. 2.
2. Uprawę GMO prowadzi się (!) wyłącznie w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze położonym na terenie gminy, zwanej dalej "strefą wskazaną do prowadzenia upraw GMO"...
Wspomniany projekt przeczy obietnicom PiSu, który - w osobie Pana Ministra, profesora Jana Szyszki (organ odpowiedzialny za opracowanie projektu - Ministerstwo Środowiska) - niejednokrotnie deklarował wprowadzenie bezwarunkowego zakazu upraw GMO.
Oficjalna informacja na stronie sejmowej o tym posiedzeniu
http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PlanPosKom.xsp?view=2&komisja=RRW
Link do wyżej wspomnianej propozycji ustawy:
http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1424


Z poważaniem,
Edyta Jaroszewska-Nowak (Ekoland i Solidarność RI o/ Zachodniopomorski), Anna Szmelcer (Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO), Jadwiga Łopata, Sir Julian Rose i prof. Jacek Nowak (Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi-ICPPC), Dorota Staszewska (Koalicja Polska Wolna od GMO), Anna Bednarek (BestProeko), Lena Huppert (Fundacja  QLT)

UWAGA KONTAKT:
Edyta Jaroszewska-Nowak: edytaj66@tlen.pl, tel.: 609645386

INFORMACJE DODATKOWE:

PRZYPOMINAMY FAKTY:
A. Już w latach 2004-2006 wszystkie Sejmiki Wojewódzkie zadeklarowały chęć tworzenia stref wolnych od GMO, podpisując odpowiednie, oficjalne dokumenty. Tym samym cała Polska ogłosiła się strefą wolną od GMO!
B. W Polsce podobnie jak w innych krajach Unii Europejskiej 70-80% konsumentów jest przeciw GMO!
C. JUŻ OD DAWNA WIADOMO, ŻE NIE JEST MOŻLIWA koegzystencja/współistnienie/sąsiadowanie upraw tradycyjnych i GMO.
D. Propozycja "Ustawy o zmianie ustawy  o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw z dnia 29 czerwca 2016 " zawiera zapisy utrudniające prowadzenie upraw GMO, ale są one NIEWYSTARCZAJĄCE.
Np.:
1. "utworzenie strefy wskazanej do upraw GMO wymaga zgody Ministrów Rolnictwa i Środowiska po wcześniejszym zasięgnięciu opinii rady gminy" - to będzie tak samo łatwe do "załatwienia", jak było/jest np. w przypadku sprzedaży ziemi.
2. "pisemne oświadczenie  posiadaczy gruntów położonych w odległości 3 km od gruntu, gdzie ma być prowadzona uprawa, że nie sprzeciwiają się temu" - to można załatwić za drobną korzyść lub szantaż . W DODATKU DUŻE GOSPODARSTWA W WIELU PRZYPADKACH NIE BĘDĄ POTRZEBOWAŁY ZGODY SĄSIADÓW, BO UPRAWY BĘDĄ WEWNĄTRZ ICH AREAŁU.

7 grudnia 2012 w liście do premiera Donalda Tuska prof. Jan Szyszko pisał: "Żadne pieniądze nie są w stanie naprawić szkód, jakie na polskiej wsi spowoduje wprowadzenie GMO."
Projekt powyższej ustawy jest  niezgodny z Ramowym Stanowiskiem Rządu RP, które mówi, że Polska ma być krajem wolnym od GMO. Narusza Konstytucję RP, ponieważ zezwala na niszczenie środowiska, na narażanie na szwank zdrowia Obywateli RP oraz narusza zasadę własności rolnej.
W dodatku dzieje się to wszystko w czasie, kiedy Komisja Europejska zezwala krajom na wprowadzanie zakazów upraw GMO!
W 2015 roku wprowadzono bardzo ważną poprawkę do prawa dotyczącego inżynierii genetycznej, zmieniającą dyrektywę 2001/18/WE. Na mocy tej nowej dyrektywy 2015/412/EU państwa członkowskie UE otrzymały prawo wprowadzenia całkowitego (!!!) zakazu upraw GMO na swoim terytorium.

Z uwagi na mocne stanowisko  PiS (w przeszłości), który opowiadał się przeciwko GMO, partia zyskała silne poparcie społeczeństwa, które było zawsze podejrzliwe wobec genetycznie modyfikowanych roślin i wprowadzania ich do łańcucha pokarmowego.
Przypisy
wpolityce.pl/polityka/146118-jan-szyszko-do-premiera-zadne-pieniadze-nie-sa-w-stanie-naprawic-szkod-jakie-na-polskiej-wsi-spowoduje-wprowadzenie-gmo

 

Wyjaśnienie:

20.I.2011r Podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy – Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych (druk 2547), po trzynastu posiedzeniach wypracowała projekt ustawy, który dokonał transpozycji Dyrektywy 2001/18 i 2009/41.
W projekcie zawarto ZAKAZ UPRAW roślin modyfikowanych genetycznie oraz zasady i warunki zamierzonego uwolnienia genetycznie zmodyfikowanych organizmów W CELACH DOŚWIADCZALNYCH. Według projektu CAŁA POLSKA STAŁABY SIĘ STREFĄ WOLNĄ od upraw roślin modyfikowanych genetycznie. Podkomisją kierował Jan Szyszko.
http://orka.sejm.gov.pl/…/n…/spr_2547_1/$file/spr_2547_1.pdf
W 2012 Klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie powyższy projekt ustawy o GMO, niestety został on odłożony do sejmowej zamrażalki.

02.IV.2017r prof. Jan Szyszko, obecnie Minister Środowiska, prezentuje projekt ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych (druk 1424), w którym już NIE MA ZAKAZU UPRAW roślin GMO.
UWAGA! Są natomiast zapisy określające sposób tworzenia STREF DO UPRAW(!) ROŚLIN ZMODYFIKOWANYCH GENETYCZNIE w każdej gminie.
http://orka.sejm.gov.pl/…/69E80A08C65303A4C1…/$File/1424.pdf
Dlaczego Prof. Szyszko, będąc teraz Ministrem Środowiska, nie skorzystał z gotowego, dobrego projektu, wypracowanego podczas 13 posiedzeń podkomisji, której przewodniczył?
Co jest powodem diametralnej zmiany w stanowisku Jana Szyszki, który w przeszłości (w czasie gdy PiS był w opozycji) był pierwszym obrońcą Polski przed inwazją GMO, a obecnie proponuje projekt umożliwiający prowadzenie w Polsce upraw GMO?
Komu zależy na uwolnieniu GMO do polskiego rolnictwa? Komu zależy na uzależnieniu Polski od korporacji? Dlaczego taka zmiana polityki PiS?